LOURDES OPIS - BĄDŹ PRZYJACIELEM.

PRZYJACIELE DUSZ CZYŚĆCOWYCH
Przyjaciele Dusz CZyśćcowych  www.PDCZ.pl
Idź do spisu treści

Menu główne:

LOURDES OPIS

 
 

LOURDES

 
 
 
 
 
 
 



 
 
 

Jean-Paul II, on 15th August 2004 :
"Be free !"

Z Homilii Ojca Świętego Jana Pawła II z okazji 150 rocznicy ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu w niedzielę, 15 sierpnia 2004. "Z tej groty kieruję specjalne wezwanie do kobiet. Pojawiająca się tu, Maryja powierzyła swą wiadomość do młodej dziewczyny, jakby dla podkreślenia szczególnego posłannictwa kobiet w naszych czasach, kuszonych jak to jest przez materializm i sekularyzm: być w dzisiejszych społeczeństwie świadkiem zasadniczych wartości, które są widoczne jedynie oczami serca..."

Papież Jan Paweł II modli się przed figurą Matki Bożej
w grocie w Lourdes - południowo zachodniej Francji. 84-letni papież, trawiony chorobą Parkinsona i artretyzmem, rozpoczął 32-godzinną podróż do Lourdes - 15 sierpnia 2004r.

 
 
 



 
 
 

Przybywając do Lourdes, pielgrzym trafia w miejsce szczególnej troski o chrześcijańskie tradycje i wartości. Wyciszając się i uczestnicząc w odprawianych tu nabożeństwach, może rozwinąć i pogłębić swoje życie religijne.
Najważniejszym punktem w sanktuarium w Lourdes jest naznaczona obecnością Maryi grota Massabielle. Miejsce to w 1858 r. było niemym świadkiem spotkań Matki Bożej z Bernadetą. Tu przyszła święta usłyszała przesłanie, które dziś starają się wypełnić miliony wiernych. Z surowością skalnej groty kontrastuje utrzymana w jasnej kolorystyce figura Maryi. Otoczony kultem posąg stoi w niewielkiej niszy w górnej części groty, dokładnie w miejscu, w którym w czasie objawień Bernadeta widziała Maryję.

 
 
 



 
 
 

Intrygująca grota przyciąga co roku 6 mln wiernych, także za sprawą źródlanej wody, której przypisuje się cudowne właściwości. Pierwsze uzdrowienia zdarzyły się już w roku objawień, w ciągu następnych lat odnotowano ok. 7 tys. niezwykłych przypadków pokonania nieuleczalnych chorób i przywrócenia sprawności organizmu, których z medycznego punktu widzenia nie można wytłumaczyć. Oficjalnie uznano 67 cudownych uzdrowień.

 
 
 



 
 
 

Nad grotą majestatycznie wznoszą się trzy świątynie, których oryginalne projekty architektoniczne budzą podziw i zdumienie. Jako pierwsza, zgodnie z życzeniem Maryi, powstała krypta. Następnie, bezpośrednio nad nią, wzniesiono neogotycką bazylikę Niepokalanego Poczęcia - tak podczas objawień nazwała siebie Maryja. Trzeci obiekt to usytuowana pod nimi bazylika Matki Boskiej Różańcowej. Efektowna mozaika zdobiąca jej fasadę, przyciąga wzrok pielgrzymów i stanowi wizytówkę tego miejsca.

 
 
 



 
 
 

Międzynarodowe msze św. dla młodych celebrowane są w wyróżniającym się modernistyczną bryłą kościele św. Bernadety, położonym po drugiej stronie rzeki Gave, naprzeciwko groty Massabielle.

 
 
 



 
 
 

Ukoronowana Najświętsza Maria Panna. Rzeźba jest wierną podobizną sylwetki Maryi zapamiętanej przez Bernadetę. Maryja w prawej dłoni trzyma Koronkę św. Brygidy, która składa się z sześciu dziesiątków. Jej stopy okrywają róże.

 
 
 



 
 
 

Lourdes jest drugim pod względem wielkości Sanktuarium Maryjnym na świecie. Każdego roku 6 mln wiernych odwiedza to miejsce. Wiecej pątników odwiedza jedynie Sanktuarium w Guadalupe w Meksyku. Przed Bazyliką Różańcową w jej podcieniach usytuowano trzy kaplice, w których sprawowana jest Eucharystia. Jako pierwsza tuż za schodami, znajduje się Kaplica Matki Boskiej z Guadalupe, która objawiła się w 1531r. w Meksyku Indianinowi, św. Juanowi Diegowi. Środkowa Kaplica poświęcona jest świadkowi objawień w Lourdes, powstała w związku z beatyfikacją Bernadety w 1925r. Pierwsza Kaplica obrazuje św. Pascala Baylona. Skromna osoba w habicie skupiona jest na adoracji Najświętszego Sakramentu powyżej nad nim znajduje się monogram IHS.  

 
 
 



 
 
 

Okazałe wnętrze Bazylik Różańcowej.

Bazylika Różańcowa pełna jest symboli. Począwszy od pietnastu Kaplic odpowiadających tylu tajemnicom różańca, poprzez motyw róż tworzących wieniec na posadzce przy lewym wejściu, aż po najwspanialszy element wystroju - mozaikowe sklepienie prezbiterium przedstawiające Matkę Bożą w otoczeniu Aniołów. Centralną postacią jest Matka Boża, która gestem rąk zaprasza do modlitwy. Autor, Edgar Maxence, przedstawił Maryję w białej szacie przepasanej niebieską wstęgą - tak, jak zapamietała ją Bernadeta. Ozdobił jej głowę złotą koroną, a na obwodzie aureoli umieścił słowa wypowiedziane w 1858r.: " Je suis I'Immaculee Conception" - Jestem Niepokalane Poczęcie. Na tym tle widnieją słowa: "Par Marie a Jesus" -Przez Maryję do Jezusa.

 
 
 



 
 
 

Efektowne mozaiki pokryły w latach 1894-1907 ściany Bazyliki Różańcowej o łącznej powierzchni 2 tyś. metrów kwadratowych. Każda z kaplic pokryta jest mozaiką o pow. 104 metrów kw. Wszystkie nasycone są żywymi, pełnymi blasku barwami. Spójną kompozycję kolorystyczną pietnastu kamiennych obrazów uzupełniają ołtarze przy kaplicach, wykonane z wielu materiałów: alabastru, złota, marmuru, miedzi i brązu. W jednej z kaplic Felipe Maso, niezwykle realnie przedstawił Pana Jezusa dźwigającego krzyż. Przed Jezusem, uginajacym się po ciężarem krzyża, kroczy mężczyzna oznajmiający powód jego skazania przy pomocy tabliczki, napisanej w języku hebrajskim, łącińskim i greckim. Jezus odwraca się w kierunku podążającej za nim Matki, która bezradnie wyciąga w jego strone ramiona. Obok niej klęczy kobieta - rozpuszcone włosy pozwalaja rozpoznać w niej Marię Magdalenę (J 11,2).

 
 
 



 
 
 

Kaplica św. Michała, cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem wiernych za sprawą cennych relikwii św. Bernadety, które zostały pobrane podczas trzeciej ekshumacji jej ciała w 1925 r. w Nevers. Do Sanktuarium przywieziono żebro świętej, które umieszczone zostało we wspaniałym relikwiarzu wykonanym przez Armanda, Calliata i Catelanta, znanych złotników liońskich. W Kaplicy św. Michała nad relikwiarzem umieszczono sporych rozmiarów fotografię świętej Bernadety.

 
 
 



 
 
 

Jednym z najważniejszych elementów przesłania Matki Bożej z Lourdes jest wezwanie do pokuty. Wierni chcąc wypełnić słowa Maryi, odprawiają Drogę Krzyżową Pana Jezusa. Wybudowanie przeszło półtorakilometrowej drogi Krzyzowej  o szerokości 4-5m, wymagało ogromnych nakładów pracy. Jak informuje specjalne wydanie miesięcznika "Lourdes", - poświęcone historii Sanktuarium, w tym celu wykonano ponad 100 kontrolowanych detonacji, koniecznych do usunięcia części skał, a całość prac zajęła aż 13 lat (1898-1911).

 
 
 



 
 
 

Historia objawień

Zaledwie 4 lata po ogłoszeniu dogmatu o Niepokalanym Poczęciu, Matka Boska ukazała się w Lourdes i używając tego określenia, przedstawiła się dziewczynce.

 
 
 



 
 
 

Pierwsze objawienia
11 II 1858 r.
Bernadeta z młodszymi siostrami poszła zbierać chrust. W poszukiwaniu gałęzi i starych zwierzęcych kości nadających się do spalenia, za radą staruszki zwanej Pigouno - jak informuje ks. Francis Trochu w swej monogra fii - dzieci udały się na łąkę należącą do pana de Laffitte'a. Z dwóch stron otaczała ją rzeka Gave oraz wpadający do niej kanał Savy. Dziewczyn ki mogły swobodnie przejść przez rzekę, bo te go dnia pobliski młyn był w naprawie, a śluza spiętrzająca wodę została opuszczona. Bernade ta postanowiła pójść wzdłuż kanału, który biegł w stronę skał i groty Massabielle. Kiedy jej dwie -towarzyszki oddaliły się, usłyszała nietypowy szum wiatru. Gdy zamierzała przekroczyć stru mień, szum wzmógł się, po czym ujrzała niezwy kłe światło, którym emanowała postać dziew czyny w zbliżonym do niej wieku. Kiedy skinie niem głowy pozdrowiła zdumioną i wystraszo ną Bernadetę, ta nie dowierzając oczom, chcia ła zawołać towarzyszki, ale ze strachu głos uwiązł jej w gardle. Uśmiech tajemniczej postaci powoli przełamywał lęk Bernadety. Sięgnęła po różaniec, który nosiła przy sobie, chciała przeżegnać się, ale nie odnalazła w sobie dość odwagi. Wówczas ta jemnicza zjawa, również trzymająca w dłoni różaniec, uczyniła znak krzyża. Bernadeta nagle odzyskała siły i także przeżegnała się, po czym zaczęła odmawiać różaniec.

 
 
 

Całe to zdarzenie przebiegało w absolutnej ciszy. Po odmówieniu różańca Aqueró (w lokalnym dialekcie: to), jak określiła zjawę Bernadeta, zniknęło. Wracając z wyprawy, siostry dostrzegły zmianę w zacho waniu Bernadety. Jedna z nich wypytała ją o zda rzenie, a po powrocie do domu zrelacjonowała mamie opowieść Bernadety. Ta wymogła na córce przyrzeczenie, że nigdy więcej nie uda się do tej groty.

 
 
 

Wieść o wizji Bernadety szybko rozeszła się wśród rówieśniczek. Już nazajutrz wiedziano o zdarzeniu w szkole dla dziewcząt prowadzonej przez Siostry Miłosierdzia oraz w zakładzie braci wychowania chrześcijańskiego z Ploermel dla chłopców. W sobotę wiadomość usłyszeli księża z parafii w Lourdes, którzy początkowo uznali to za dziecięce wymysły. Kiedy Bernade ta powiedziała siostrze, że zamierza pójść do groty, ta przekazała wiadomość koleżankom. Dziewczynki wspólnie przekonały rodziców, aby pozwolili im udać się do miejsca naznaczo nego obecnością pozaziemskiej istoty. Dzieci, nie wiedząc jakiego pochodzenia jest zjawa, za brały z kościoła parafialnego wodę święconą. W niedzielę 14 II towarzyszył Bernadecie or szak dzieci. Aqueró ukazała się, jednak tylko Bernadeta ją widziała. Dziewczynka podeszła i, kropiąc zjawę wodą święconą, miała wypowie dzieć słowa: „jeśli przychodzisz od Boga, zo stań” (F. Trochu, Święta Bernadeta Soubirous, Niepokalanów 1999, s. 73). Tajemnicza postać nic nie powiedziała, uśmiechała się jedynie, kiedy Bernadeta użyła wody święconej. Wówczas dziewczynka zaczęła się modlić, popadając w ekstazę. Otaczające ją dzieci obawiały się, że umarła, bo nie reagowała na ich słowa. Przera żone pobiegły po pomoc. Zaalarmowały prze chadzające się w pobliżu młyna kobiety, które także nie mogły podnieść klęczącej Bernadety. Wówczas pani Nicolau wezwała na pomoc sy na. Silny młynarz, Antoni Nicolau, z trudem za niósł ją do młyna Savy. Kiedy nadeszła matka Bernadety, młyn wypełniali mieszkańcy pragnący ujrzeć dziewczynkę.

„Pragnę, żebyś tu przychodziła przez piętnaście dni. Czy zechcesz uczynić mi tę łaskę?"

Wiadomości o wizjach Bernadety stały się tema tem rozmów w Lourdes i sąsiednich miejscowo ściach. Kiedy 15 II dziewczynka przyszła do prowadzonej przez siostry szkoły, została skarcona za opowiadanie głupstw.  Jedna z zamożnych mieszkanek Lourdes, pani Millet, chciała wyjaśnić, co naprawdę wydarzyło się w grocie. Zaproponowała, aby tajemnicze Aąueró samo napisało na kartce kim jest. 18II Bernadeta udała się do groty w towarzystwie pań: Jeanne-Marie Millet i Marie-Antoinette Peyret. Wspólnie odmawiały różaniec, kiedy dziewczynka znów ujrzała Aqueró. Bernadeta zbliżyła się do niej, prosząc, by napisała na kartce informację o swoim pochodzeniu. W tym momencie dziewczynka po raz pierwszy usłyszała głos, który stwierdził, że nie jest to konieczne i dodał: „Pragnę, żebyś tu przychodziła przez piętnaście dni. Czy zechcesz uczynić mi tę łaskę?”. Bernadeta odpowiedziała, że tak, jeśli rodzice wyrażą zgodę. Dziewczynka była wyjątkowo przejęta podniosłością sytuacji, gdyż nigdy wcześniej nie zwracano się do niej w tak wyszukanej formie. Przed zniknięciem postać rzekła: „Obiecuję uczynić cię szczęśliwą nie na tym świecie, lecz na tamtym" Uczestniczącej w zdarzeniu pani Millet, której nie było dane ujrzeć Maryi, udało się przekonać matkę Bernadety, by wyraziła zgodę na jej wyjścia do groty. Madame Millet, która zatrudniła Luizę, zdawała sobie sprawę, że ubodzy Soubirous nie mogą jej odmówić.

Nazajutrz, 19 II, Bernadeta udała się do groty w towarzystwie mamy, pani Millet i niewiast zaintrygowanych nieziemskimi wydarzeniami rozgrywającymi się w Lourdes. Tego dnia Bernadeta po raz pierwszy zabrała ze sobą świecę i robiła to aż do 16. objawienia. Dziś w tym miejscu odbywają się procesje ze świecami. Podczas objawienia Maryi Bernadeta popadła w ekstazę.
Kolejne objawienia, 20 i 21 II, gromadziły przed grotą coraz większe tłumy. Był wśród nich doktor Dozous, bywalec Café Français, w której gromadziła się laicka część inteligencji Lourdes. Uważał on, że opowieści o objawieniach są efektem choroby umysłowej Bernadety, dlatego udał się do groty Massabielle, by zdiagnozować niczego nieświadomą pacjentkę. Jego zdaniem podwyższone tętno mogłoby świadczyć o symptomach choroby, jednak na miejscu okazało się ono zupełnie normalne. Najważniejszym przesłaniem tego widzenia było polecenie, by Bernadeta, modliła się w intencji grzeszników.

 
 
 



 
 
 

Pierwsze przesłuchania
21 II w siedzibie magistratu zebrali się przedsta władzy świeckiej Lourdes: burmistrz La- cadé, prokurator cesarski Dutour, dowódca woj Renault, sędzia Rives oraz komisarz poli Jacomet. W świetle prawa wszelkie zbiegowi zagrażające spokojowi w mieście były niele a władze miały obowiązek zapobiegać ta sytuacjom. W związku z ostatnimi wydarze komisarz Jacomet postanowił przesłuchać dziewczynkę, podobnie postąpił później proku Dutour. Komisarz Jacomet, znany z umieętności przeprowadzania drobiazgowych przełuchań, nadzwyczaj dokładnie przepytał Bernaę, próbując wykryć ewentualne kłamstwo bądź złapać ją na nieścisłościach w zeznaniach. Bezskutecznie próbował wymusić na niej przy że nie będzie więcej chodzić do groty.
Natomiast rodzice wymogli to, że 22 II zamiast do groty, poszła do szkoły. Jednak po lekcjach wiedziona wewnętrzną siłą, udała się do groty. Towarzyszyli jej - na wyraźne polecenie komisarza policji - dwaj żandarmi, mający obć zachowanie dziewczynki i zdać raport władzom. Niepokój Bernadety spotęgował się, bo tego dnia Aqueró nie zjawiła się. Cała rodzina próbowała przekonać dziewczynkę, że nie powinna odwiedzać groty, przypominając jej przesłuchanie przez komisarza policji, który groził jej więzieniem, jeśli nie wypełni jego poleceń. Na nic zdały się wszystkie te próby i bezradni rodzice pozwolili córce chodzić do groty. Tego dnia Bernadeta wyspowiadała się u księdza Pomiana i usłyszała od niego, że nikt nie ma prawa powstrzymywać jej przed odwiedzaniem groty.

 
 
 



 
 
 

Przesłanie Maryi
Rankiem 23 II Bernadeta znowu udała się do groty Massabielle w towarzystwie wielu mieszkańców Lourdes, wśród których byli doktor Dozous oraz dowódca zamku. Świadkiem wydarzenia był także Jean-Baptiste Estrade, który szczegółowo opisał przemianę twarzy dziewczynki, kiedy ujrzała Maryję.Podczas siódmego objawienia Maryja przekazała Bernadecie jedną z tajemnic. Jak później napisała, w trakcie 15 dni objawień Matka Boża przekazała jej 3 tajemnice. Wraz z treścią modlitwy,  której nauczyła ją Maryja, zabrała je do gro Na podstawie relacji współczesnych moż się jedynie domyślać, że jedna z tajemnic doła powołania zakonnego Bernadety.
Podczas ósmego objawienia, 24 II, Mary przekazała Bernadecie wezwanie do modlitwy za grzeszników. Będąc jeszcze w ekstazie, dziew wypowiedziała słowa: „Pokuty, pokuty, pokuty" a zebrani przy grocie pojęli, że była to część orędzia Maryi. W trakcie objawienia przyła święta przemierzyła na kolanach grotę i ucałowała ziemię na znak pokuty za grzeszników. Nazajutrz wierni towarzyszący Bernadecie byli świadkami wydarzeń, które obudziły w nich wątpliwości, czy aby dziewczynka nie oszalała. 25 II, w trakcie dziewiątej wizji, podczas od różańca Bernadeta na polecenie Ma nagle zaczęła czołgać się do wnętrza groty, a potem gołymi dłońmi kopać w ziemi. Czerpała z niej mętną, pełną błota wodę i następnie ją całowała. Nikt wówczas nie przypuszczał, że od zostało źródło krystalicznie czystej wody, dzięki której w przyszłości nastąpi tyle cudow uzdrowień. Konsternacja tłumu wzrosła, kiedy dziewczynka zjadła źdźbła rosnącej w jaski rośliny. Sama Bernadeta widzenie to w przyłości tak relacjonowała: „Powiedziała mi, żebym poszła się napić do źródła. [...] Znalazłam tylko trochę zmąconej wody. Za czwartym razem mołam się napić. Kazała mi też jeść trawę, która roła w pobliżu źródła. Następnie wizja się skończyła.

Potem odeszłam” (J. Dyga, Lourdes miejsce wy Warszawa 2010, s. 36). Dziwne zachowa Bernadety, która chodziła na kolanach po ostrych głazach, piła brudną wodę i zjadła nie smaczną roślinę, dopiero później zostały właściwie odczytane. Stanowiły odpowiedź na wezwanie do pokuty. Dzień po tym, jak tłum zwątpił w prawdziwość objawień, nagle odkry że w miejscu, gdzie Bernadeta kopała, pojawiło się źródełko. 25 II dziewczynka została przełuchana przez prokuratora Dutoura. Następnego dnia, 26 II, Maryja nie ukazała się dziewczynce, był to bowiem piątek Wielkie Postu. 27 II już od nocy zbierały się przed groą oraz na nabrzeżu Gave rzesze wiernych, oczeących nadejścia Bernadety. Objawienie przeło w milczeniu, dziewczynka modliła się ze świecą w dłoni. Świadkowie twierdzą, że niemal natychmiast wpadła w ekstazę, po czym uczyniła podobne gesty pokuty jak w minione dni: ucałowała ziemię i napiła się wody ze źródła.
Jedenaste objawienie nastąpiło w niedzielę 28 II. Tłum był wówczas tak gęsty, że dwaj żołnierze z pobliskiego garnizonu torowali drogę Bernadecie, aby - posłuszna poleceniom Matki Bożej - mogła na klęczkach przemierzyć grotę. Tego dnia Bernadeta została wezwana przed oblicze sędziego śledczego Ribesa, który, grożąc uwięzieniem, próbował zmusić ją, aby nigdy więcej nie chodziła do groty. Niezłomna dziewczynka zapowiedziała, że będzie odwiedzała grotę aż do przyszłego czwartku. Dla władz świeckich sprawa była coraz bardziej skomplikowana: nie tylko zaczęły pojawiać się na ten temat artykuły prasowe, ale i prokurator cesarski musiał złożyć raport swemu zwierzchnikowi rezydującemu w Pau. Podkreślił w nim, że Bernadeta posiadała wyjątkową siłę, która przyciągała tłumy wiernych.

 
 
 



 
 
 

Pierwsze uzdrowienia
1 III w drodze do groty towarzyszyli Bernadecie rodzice. Tego dnia po raz pierwszy w czasie objawień obecny był duchowny, ks. Antoni Dezirat, który święcenia kapłańskie otrzymał we wrześniu 1857 r. Przybył w asyście wiernych z miejscowości Osmets, pomimo że ks. proboszcz Peyramale zakazał duchownym udawania się w to miejsce. Jeden ze świadków tego objawienia zanotował: „Tego dnia byłem świadkiem wspaniałego objawu entuzjazmu religijnego. Bernadeta, wróciwszy spod niszy na swoje zwyczajne miejsce, uklękła i - jak zwykle - wyjęła z kieszeni koronkę. Lecz w chwili, gdy zwróciła wzrok na uprzywilejowany krzak, twarz jej się zasmuciła... Z wyrazem zdziwienia podniosła koronkę na całą długość ramienia... Minuta oczekiwania. Nagle chowa tę koronkę do kieszeni, a wyjmuje inną, potrząsa nią i podnosi jak najwyżej. Niepokój znika z jej twarzy. Skłania się, uśmiecha i rozpoczyna modlitwę. Wszyscy spontanicznym ruchem wyjmują koronki i potrząsają nimi. Wznoszą okrzyki «Niech żyje Maryja». Wreszcie każdy klęka i modli się ze łzami w oczach” (F. Trochu, Święta Bernadeta Soubirous, Niepokalanów 1999, s. 136-137). Niemal natychmiast pojawiły się plotki, że dziewczynka dokonywała poświęcenia różańców. Jednak praw była zupełnie inna. Paulina Sana, krawcowa z Lourdes, która z racji złego stanu zdrowia nie mogła udać się do Massabielle, poprosiła Bernaę, by modliła się używając jej różańca. W trak widzenia Matka Boża miała zapytać, gdzie jest różaniec Bernadety, wtedy dziewczynka wyęła z kieszeni własny różaniec, a Maryja poleciła, aby posługiwała się nim. Tego dnia do groty udała się Catharine Latapie, mieszkanka pobliskiego Loubajac. Na sku wypadku, w którym drzewo przygniotło jej nogę, jedna jej ręka została sparaliżowana. Stan ten poważnie utrudniał jej pracę, dlatego była w rozpaczliwej sytuacji finansowej. W nocy pod wpływem impulsu postanowiła wraz z dziećmi przyjść do groty. Była wtedy w zaawansowanej ciąży. Niosąc jedno dziecko na ręku, dotarła na miejsce wcześnie rano i obserwowała zachowa Bernadety. Kiedy rozentuzjazmowany tłum oddalił się, obmyła swoją rękę w wodzie ze źrółka. Jej radość i zaskoczenie nie miały granic, gdy nagle odzyskała władzę i czucie w palcach. Chwilę potem zaczęła odczuwać bóle porodowe. we. Po powrocie do domu urodziła synka, nadała mu imię Jan Chrzciciel, a po latach został on księdzem. Było to pierwsze z tysięcy uzdrowień za sprawą wody z Lourdes.

Rozmowa z księdzem proboszczem
2 III, w czasie trzynastego objawienia, wokół groty zgromadziło się ponad 1300 osób. Berna otrzymała od Matki Bożej polecenie, które miała przekazać hierarchom kościelnym, aby w tym miejscu została wzniesiona kaplica. Ma wyraziła także pragnienie, aby księża orga tu procesje. Zebrana ludność uznała, że domagała się od nich, aby we czwartek zorgani procesję.
Posłuszna poleceniu Bernadeta poszła do ks. Peyramale'a, który budził powszechny respekt z powodu surowego stylu życia oraz stanowczości. Aby dodać dziewczynce otuchy, w drodze toły jej dwie ciotki, m.in. matka chrzest Podczas rozmowy duchowny wypytywał ją, kim była tajemnicza pani. Nie dowierzając dziewczynce, postawił warunek, który miała spełnić zjawa. Bernadeta miała przekazać jej, by sprawiła, że we wnętrzu groty zakwitnie rosnąca tam róża.  W ten sposób - zdaniem księdza - dowiedzie, że kaplica jej się należy.

 
 
 



 
 
 

Ostatnie z pamiętnych 15 dni
Rankiem 3 III, przed pójściem do szkoły, Berna w asyście 3-4 tys. osób modliła się przed grotą. Jednak spotkał ją zawód, gdyż tym razem Maryja nie ukazała się. Zmartwiona dziewczyn po lekcjach odczuwała dziwną wewnętrzną siłę, popychającą ją w kierunku groty. Czterna objawienie przebiegało w ciszy, na pytanie o imię, Aqueró jedynie się uśmiechała. Wracaąc z Massabielle Bernadeta rozmawiała z ks. Pey- ramale, który ponowił żądanie, by Aqueró wyjała swoje imię i sprawiła, że zakwitnie krzew róży w grocie.
4 III w pobliżu groty zgromadził się niezli tłum wiernych. Niektórzy podają, że było tam aż 8 tys. osób. Do tego dnia przygotowyła się także władza świecka: żandarmeria spoądziła plan groty i okolic, a burmistrz otrzył polecenie służbowe zapewnienia w mieście porządku. Ich obawy budził ponadto fakt, że do Lourdes z okazji jarmarku mogły przybyć do tłumy osób, które - powodowane ciekawością - będą chciały udać się do Massabielle. Władze starały się kierować ruchem napłyących rzesz wiernych, burmistrz zapewnił także pomoc stacjonującego na zamku oddziału wojska. Z obawy przed możliwością podłożenia ładunków wybuchowych, drobiazgowo przeszukano wnętrze groty. Ponadto Bernade przed wyjściem z domu została przebadana przez trzech lekarzy, którzy orzekli, że nie cier na żadną chorobę umysłową. Zewsząd, z nadzieją zobaczenia Maryi, przy wierni. Aby zapewnić bezpieczeństwo Bernadecie, kamieniarze, będący członkami Bractwa Wniebowstąpienia, poszerzyli ścieżkę prowadząca do groty i wznieśli specjalne barier w pobliżu rzeki. Bernadeta z kuzynką weszła do miejsca objawień. Kiedy przyszła święta odła drugą tajemnicę różańca, nagle jej twarz rozpromieniła się. Nikt poza nią nie ujrzał Mat Bożej. Podczas objawienia dziewczynka dwu podnosiła palce, chcąc uczynić znak krzyża, ale przeżegnała się dopiero za trzecim ra Jak później wyjaśniła, mogła to uczynić do kiedy Maryja sama skończyła odmawia różańca. Po zakończeniu piętnastego objawienia Bernadeta udała się wraz z rodziną do miasta. Tłum powoli się rozchodził, część osób była rozczarowana tym, że poza dziewczynką nikt nigdy nie ujrzał zjawy, określanej początko przez Bernadetę mianem Aqueró.

 
 
 



 
 
 

Aqueró wyjawia swoje imię
5 III Bernadeta nie odczuwała żadnej siły, która przyciągałaby ją w kierunku groty. Podobnie było przez następne dni. Zamiast tego regularnie uczęszczała do szkoły. Siostry prowadzące lek dostrzegły jej głęboką przemianę. Życie w Lo na pozór wróciło do wcześniejszego ryt jedynie prasa z Tarbes dworowała z dziec żartobliwie odnosząc się do wydarzeń z 4 III. Jednak ludność była świadoma ich doniosłości. W grocie pojawiało się coraz więcej świec, spon ustawiano krzyże i obrazki ukazujące Maryję. Wieści o cudownych uzdrowieniach były jednym z głównych tematów omawianych przez mieszkańców. Włodarz miasta, Anselme Lacade, zaczął spoglądać na grotę inaczej niż do Oczami wyobraźni zobaczył ją jako miejsce kuszące wielu turystów. Drobiazgowy komisarz policji Jacomet zanotował, że 23 III
do groty przybyła procesja licząca aż 600 osób, wówczas też umieszczono tu niewielką kapliczkę z figurką Matki Bożej. To w tej kapliczce w czasie obchodów Bożego Ciała na ul. Baous wystawiany był Najświętszy Sakrament. 18 III Bernadeta była przesłuchiwana przez prokuratora, komisarza policji i mera miasta. Z poruszającą szczerością wyznała, że nie wie, czy jeszcze kiedykolwiek uda się do groty Massabielle. Aż do 25 III Bernadeta nie odczuwała wewnętrznej potrzeby chodzenia na miejsce objawień. Szesnaste objawienie zbiegło się ze świętem Zwiastowania. Dziewczynka przebudziła się w środku nocy, pragnąc natychmiast udać się do groty. Rodzice kazali jej poczekać do 5.00 rano, kiedy wraz z ciotką wybrała się do Massabielle. Wśród tłumu zgromadzonych przed grotą był komisarz policji. Jak później wspominała Bernadeta, kiedy odnalazła swoje stałe miejsce modlitwy, zajaśniało nad nią nieziemskie światło i ukazała się jej Maryja. Dziewczynka kilkakrotnie pytała ją o imię, aż w końcu usłyszała: „Que soy era Immaculada Councepciou” -Jestem Niepokalane Poczęcie. Po tych słowach Maryja uśmiechnęła się i znikła. Po zakończeniu wizji Bernadeta poprosiła ciotkę o świecę, którą na znak modlitwy zostawiła zapaloną w grocie. Uradowana, że wreszcie poznała imię Pani, powtarzała jej słowa w drodze do ks. proboszcza Peyramale'a. Podekscytowana Bernadeta rozmowę z księdzem rozpoczęła od słów „Jestem Niepokalane Poczęcie”, wyjaśniając, że tak Pani określiła się podczas objawienia. Skonsternowany duszpasterz próbował się dowiedzieć, czy dziewczynka wie, co oznacza to określenie. Jednak Bernadeta nie znała sensu tych słów. Ksiądz Peyramale zdawał sobie sprawę, że nie mogła wiedzieć o bulli papieża Piusa IX z 8 XII 1854 r., ustanawiającej dogmat o Niepokalanym Poczęciu, a ponieważ bardzo słabo znała francuski (gdyż posługiwała się miejscowym dialektem) i miała poważne problemy z czytaniem, informacji o tym nie mogła zaczerpnąć z książek. Duszpasterz uświadomił sobie, że wszystko, co mówiła Bernadeta, było prawdą. Od tego momentu niezachwianie wierzył w prawdziwość objawień.

 
 
 



 
 
 

Ogień, który nie parzy i ostatnie objawienie
W czasie siedemnastego objawienia, w środę 7 IV, Bernadeta trzymała w dłoni zapaloną świecę. Pogrążona w modlitwie nie zważała na to, że płomień dotyka jej dłoni. Doktor Dozous, który to obserwował, zbadał dziewczynkę i ku swemu zdumieniu nie odnalazł żadnych śladów oparzenia.
W tym czasie władze miasta postanowiły zakazać wiernym pielgrzymowania do groty. Została nawet złożona oficjalna skarga na postępowanie władz do sądu w Pau. Pewnego dnia, gdy Bernadetą uczestniczyła w nabożeństwie w kościele parafialnym, nieoczekiwanie poczuła wewnętrzny impuls kierujący ją do groty. Był 16 VII 1858 r. święto Matki Boskiej z Góry Karmel, dzień ostatniego, osiemnastego, objawienia. Wieczorem Bernadeta w towarzystwie ciotki stanęła naprzeciwko groty Massabielle po drugiej stronie rzeki Gave, gdzie pogrążona w modlitwie różańcowej dostąpiła ostatniego objawienia. Jej oczom ukazała się Matka Boża, która - jak później wspominała - nigdy nie prezentowała się równie pięknie. W miejscu, gdzie wówczas znajdowała się Bernadeta, w XX stuleciu władze sanktuarium wzniosły Kościół pod jej wezwaniem.

 
 
 



 
 
 

Wierność misji powierzonej przez Madonnę i przebycie drogi świętości zostały wynagrodzone beatyfikacją Bernadety w 1925 roku i kanonizacją w 1933, a także jej stałą obecnością wśród ludzi dzięki nadzwyczjnemu darowi i nie rozkładającego ciała.
Dla Kościoła największą wagę spośród biskupich oświadczeń mają słowa jego ekscelencji Betranda-Severe'a Laurence'a, biskupa Lourdes, który 18 stycznia 1862 roku stwierdził: "Niepokalana Maryja, Matka Boża, rzeczywiście ukazała się Bernadecie Soubirous w grocie massabielskiej 11 lutego 1858 roku i osiemnaście razy w następnych dniach; to Jej ukazywanie się nosi wszelkie znamiona prawdziwosci i wierni mają uzasadnione powody, aby ufać w ich sprawiedliwość".

Ogłoszenie dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi 8 grudnia 1854 roku stanowi centrum objawień w Paryżu w roku 1830 i w Lourdes w roku 1858, przy czym te dwa wydarzenia są ze sobą ściśle. gdy Katarzyna Laboure dowiedziała się o Lourdes, zawołała: "To Ona!". Natomiast Bernadeta już od pierwszego ujrzenia Dziewicy nosiła na szyi zawiązany na sznurku cudowny medalik. Na początku 1860 roku ksiądz Junqua miał możliwość porozmawiać z widzącą. Zapisał ją następująco: "Dziewczynko, jak wyglądało ta zjawa, kiedy nie przesuwała paciorków różańca?" Usłyszawszy to pytanie, bernadeta przyjęła nową postawę. Opuściłą ramiona wzdłuż ciała, odchylając ramiona na zewnątrz, wiernie naśladując Dziewicę z cudownego medalika. Wtedy zapytałem ją: "Chcesz powiedzieć, że zjawa wygladała tak, jak Dziewica jest przedstawiona na tym medaliku?" (pokazałem jej cudowny medalik). "Tak, dokładnie tak, tylko że nie miała tego w rękach (tu wskazała promienie wychodzące z rąk na medaliku)".

Jeśli Madonna jest z nami, to czyni to, by odnieść zwycięstwo. Korona z dwunastu gwiazd wieńczy jej głowę dlatego, że przyszła jako Królowa. Jeśli Maryja uśmiecha się do nas, to znaczy, że jesteśmy drodzy Jej sercu. Jeśli pokazuje nam zagniewane oblicze, ale i łagodny gest serdecznościm, znaczy to, że Niebo nie odwróciło się od nas i Bóg nie przestanie okazywać nam swego miłosierdzia. Dokładnie tak, jak - zgodnie z biblijną narracją - po wielkim potopie, kiedy Bóg powiedział do Noego, przedstawiciela całego rodzaju ludzkiego: "Zawieram z wami przymierze, tak, że nigdy już nie zostanie zgładzona wodami potopu żadna istota żywa i już nigdy nie będzie potopu niszczącego ziemię" (Rdz 9,11).

 
 
 



 
 
 

1. O.Livio Fanzaga Saverio Gaeta "PODPIS MARYI"
PROROCZY SZLAK OBJAWIEŃ MATKI BOŻEJ NIEUSTAJĄCE WOŁANIE O NAWRÓCENIE
przełożył o. Wiesław Szymona OP.
Wydawnictwo Esprint SC, ul. św. Kingi 4, 30-528 Kraków

2. "Miejsca Święte LOURDES"
Wydawca: Mediaprofit Sp. z o.o. Sp.k. 02-591 Warszawa
ISBN 978-83-61809-47-0

3. A.Bernardo "CO ZDARZYŁO SIE W LOURDES?"
Wydawnictwo Księży Marianów, Warszawa 1994.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Strona główna | SIOSTRA FAUSTYNA | Tajemnica Milosierdzia Bozego | Historia powstania obrazu Milosierdzia Bozego | Tajemnica Koronki do Milosierdzia Bozego | CZYSCIEC WIDZIANY PRZEZ SW. FAUSTYNE | PIEC POSTACI NABOZENSTWA DO MILOSIERDIZA BOZEGO | a. Obraz Jezusa Milosiernego. | b. Swieto Milosierdzia Bozego | c. Koronka do Milosierdzia Bozego | d. Godzina Milosierdzia | e. Szerzenie czci Milosierdzia. | SW. MALGORZATA MARIA ALACOQUE | NAJSWIETSZE SERCE PANA JEZUSA | Pomoc modlitewna duszom czysccowym | Przeslanie | Objawienia | Akt oddania | ŁAGODNY MISTRZ, KTORY UCZY POKORY | OBRAZ, KTORY WYCISKA SIE W NASZYCH SERCACH | SERCE OFIAROWANE | Miłosc Blizniego | SAKRAMENT MILOSCI | MATKA | Siostra Lucja | Tajemnica Pierwszych Sobot | wizja piekla | czas | WSPOMNIENIA Z FATIMY | MINIONY CZAS | WYDARZENIA | Regulamin | Napisz do Redakcji | Cytat Miesiąca | WASZE ARTYKULY | FILM | NIEZWYKŁE OCZY MARYI | HEROICZNY AKT MILOSCI | OBRAZ DUSZ | GREGORIANKI | RACHUNEK SUMIENIA | ODPUSTY | PODROZE | PODROZE WYBOR | LICHEN OPIS | FATIMA FOTO | LOURDES FOTO | LA SALETTE OPIS | LA SALETTE FOTO | LOURDES OPIS | LICHEN FOTO | WIKTOROWKI | SANKTUARIUM NA WIKTOROWKACH | MODLITWY | INNE MODLITWY | Hymn Ciebie Boga Wyslawiamy | MAGNIFICAT | MISERERE | LITANIE DO IMIENIA JEZUS | LITANIE DO NAJSWIETSZEGO SERCA JEZUSOWEGO | LITANIE DO NAJDROZSZEJ KRWI CHRYSTUSOWEJ | LITANIE DO MATKI BOZEJ | LITANIE DO SWIETEGO JOZEFA | LITANIE DO WSZYSTKICH SWIETYCH | WIERZE W BOGA OJCA | Z GLEBOKOSCI WOLAM PANIE | Tajemnice Rozanca swietego | Tajemnica Koronki Milosierdzia Bozego | Drog Krzyzowa | SW. BRYGIDA | Tajemnica szczescia | Posłannictwo | sad duszy po smierci | obietnice wybór | obietnice | KATARZYNA EMMERICH | Kosciol Cierpiacy | NAGRODA I KARA W ZYCIU PRZYSZLYM | SW KATARZYNA Z GENUI | Rozprawa o Czysccu | MUZEUM DUSZ | MUZEUM WYBOR | SACRO CUORE DEL SUFFRAGIO | FOLIGNO - ODBITA SPALONA DLON | KORPORAL Z WYPALONYM SLADEM DLONI | slad wypalonego kciuka w modlitewniku. | MARIA SIMMA | M SIMMA WYBOR | Ze skrotu sprawozdania o Marii Simmie | Moje przezycia z Duszami Czysccowymi | Ogólna mapa witryny
www.pdcz.pl
przyjaciele@pdcz.pl
Copyright © 2011 - 2017  PDCZ    All Rights Reserved               www.pdcz.pl           "Przyjaciele Dusz CZyśćcowych"
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego