ŁAGODNY MISTRZ, KTÓRY UCZY POKORY - BĄDŹ PRZYJACIELEM.

PRZYJACIELE DUSZ CZYŚĆCOWYCH
Przyjaciele Dusz CZyśćcowych  www.PDCZ.pl
Idź do spisu treści

Menu główne:

ŁAGODNY MISTRZ, KTÓRY UCZY POKORY

 
 
 

ŁAGODNY MISTRZ, KTÓRY UCZY POKORY
„Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem". Będziemy jeszcze mówić o łagodności, którą Małgorzata Maria przejawiała przede wszystkim w kontaktach z bliźnimi. Pokora jest postawą stworzenia wobec Stwórcy, ucznia wobec mistrza. Przeciwstawia się zarozumiałości i oddaje serce do dyspozycji Boga. Mówiąc o swym wewnętrznym ubóstwie przed chorobą, Małgorzata Maria oświadcza:
Tam, gdzie jest mniej nas samych, jest więcej Boga (L. 12).
Uznać i pokochać swoją małość. Zgodnie z konwencją pisarską epoki, Małgorzata Maria pisze o „miłości do upokorzenia się" lub o „unicestwieniu", co trzeba nam dziś rozumieć jako pokorę. Nie ma pewniejszego środka, by wejść w przyjaźń z Najświętszym Sercem i trwać w niej...
Ta właśnie cnota Najświętszego Serca Jezusa uniża w nas Jego wielkość na tyle tylko,
na ile znajduje nas unicestwionymi przez miłość do naszej małości. I zatroszczy się o to, by cię podnieść do jedności z Nim, o ile ta święta cnota odłączy cię od przywiązania do tego wszystkiego, co jest przepychem dla stworzenia i dla ciebie samej (L. 77).
Bóg nie daje się zwyciężyć pokorze. W czasie jutrzni w święto Nawiedzenia Małgorzata Maria, która utraciła głos, dostąpiła łaski - mogła trzymać Dzieciątko Jezus w swoich ramionach. Zapisem tego wydarzenia jest dialog:
-
Mój Panie i mój Boże, przez jakiż to nadmiar miłości uniżasz tak bardzo swoją nieskończoną wielkość?
- Przychodzę, moja córko, zapytać cię, dlaczego mówisz mi tak często, bym się do ciebie nie zbliżał.
- Wiesz, o mój Panie, to dlatego że nie jestem godna zbliżyć się do Ciebie, a tym mniej, by Cię dotknąć!
- Wiedz zatem, że im bardziej zagłębiać się będziesz w swoją nicość, tym bardziej moja wielkość będzie się zniżać, by cię odnaleźć (S. 19).
Pokora wyraża się przez słowa. Świadczy o tym po
stanowienie z rekolekcji, streszczające cały program życia doskonałego według Małgorzaty Marii:
Będę mówiła zawsze o Bogu z powagą i pokorą, a o wszystkim, co dotyczy mojego bliźniego, z szacunkiem i miłością, o sobie samej zaś
- nigdy (Inne rekolekcje).  Milczeć o sobie samej oznacza: zaniechać szukania pochwał u ludzi. Swoim nowicjuszkom Małgorzata Maria daje taką radę:
Zachowajcie milczenie, gdy będą was oskarżać, zachowajcie je także wobec tego wszystkiego, co mogłoby ściągnąć na was próżne uznanie i aprobatę stworzeń, ponieważ Pan odrzuca często to, co one cenią najbardziej, a Jego Duch spoczywa jedynie na człowieku o pokor
nym sercu (Av. 46).
Najważniejszym powodem, by zachować milczenie, jest naśladowanie Jezusa. Pokora sprawi, że będziesz się radować, kiedy cię będą upokarzać i tobą pogardzać, ona przeszkodzi ci w usprawiedliwianiu się, będzie wewnętrznym głosem, który ci podszepnie:
Jezus się nie tłumaczył! Ona uczyni cię także poddaną i pozwoli posłusznie, bez słowa sprzeciwu, wykonać to wszystko, o co cię poproszą (Av. 42).
W życiu duchowym zdarza się, że odczuwamy wstyd z powodu jakiejś naszej słabości. W ten  właśnie sposób Pan odsłania czasem przed nami to, co Małgorzata Maria nazywa „potwornym obrazem".
Pewnego razu, gdy pozwoliłam sobie podążyć za pod
szeptem próżności, mówiąc o sobie samej, o mój Boże, ileż łez i jęków sprowadził na mnie ten błąd! Kiedy byłam sam na sam z moim Mistrzem, On z surowym wyrazem twarzy skarcił mnie w ten sposób: „Cóż ty masz, o prochu i popiele, czymże możesz się chełpić? Przecież nie masz niczego z siebie samej prócz nicości i nędzy, których nigdy nie powinnaś tracić sprzed oczu, jak i nie wychodzić z głębi twojej nicości. I w tym celu, by wielkość moich darów nie sprawiła, że źle się ocenisz i zapomnisz, kim jesteś, chcę ci postawić przed oczy ten obraz".
Błąd nie musi pociągać za sobą zniechęcenia
- jednak pod warunkiem że się jest pokornym! Nie zamartwiaj się niczym, nawet twoimi wadami, upokarzającymi cię tylko wtedy, kiedy przez nie upadniesz. Następnie zachowaj pokój w swej duszy i zajmij się czynieniem dobra (Av. 16).
Tym, co daje tę ufność, jest pewność, że można liczyć na miłosierdzie nawet wtedy, gdy serce jest w wielkim ubóstwie. Nie śmiałabym stanąć w Jego świętej obecności, gdyby On sam nie przywrócił mi całkowitej ufności, mówiąc, że Jego miłosierdzie przewyższa moją niewdzięczność. Ale to dręczy mnie najbardziej, że staję przed Nim ogołocona z dobrych uczynków (S. 17).
Nic tak nie zachęca do praktykowania pokory jak obrazowy symbol. Drzewo zasadzone nad wodą jest nie tylko znakiem urodzaju. Popatrz na siebie jak na drzewo zasadzone nad wodą, które przynosi owoc we właściwym czasie. Im sroższe smagają je wiatry, tym głębiej zapuszcza korzenie w ziemię. Podobnie
ty - im bardziej będziesz wysmagana wiatrami pokus, tym głębiej będziesz musiała zapuścić twoje korzenie, przez głęboką pokorę, w Najświętszym Sercu naszego Pana Jezusa Chrystusa (Av. 24).
Innym symbolem są schody, które oznaczają stopniowe poznawanie naszego wewnętrznego ubóstwa, co jest niezbędnym warunkiem do spotkania Boga. Upokorzenia, które On pozwoli ci znaleźć w twoim wnętrzu, są jak schody, które mają sprowadzić cię w bezmiar twojej nicości, aby On mógł się tam radować z tobą. Dzieje się tak, ponieważ Pan naszych dusz ma upodobanie jedynie w duszach upokorzonych i aby zatopić się bez reszty w Nim, nie wolno ani trochę pozostać w sobie samym (L. 80). Bezmiar - to słowo powraca często w pismach Małgorzaty Marii. Podczas pierwszego objawienia Jezus wyjawił jej pragnienie ubogacenia ludzi swoimi skarbami łask, aby „wyciągnąć ich z bezmiaru zatracenia", i wytłumaczył, że jeżeli wybrał ją do wypełnienia swego zamysłu, to „jako bezmiar niegodności i niewiedzy", tak aby wszystko było uczynione przez Niego.
Małgorzata Maria zwierzała się swej przełożonej, że doświadczyła uczucia podobnego do zawrotu głowy. Wkrótce odkryła znaczenie tego odczucia. Oznacza ono, że trzeba stać się małym, aby przeniknąć do bezmiaru czułości Serca Jezusowego. Pewnego razu podczas zebrania wydawało mi się, że ktoś bez przerwy powtarza mi, iż znajduję się na brzegu przepaści, a jako że nie umiałam sobie tego wytłumaczyć, sprawiało mi to udrękę... Gdy tylko udałam się na modlitwę, mój Bóg stanął przed moją duszą, okryty ranami, i mówił do mnie, bym patrzyła w otwór Jego Najświętszego Serca, które było przepaścią bez dna, uczynioną strzałą bez miary, strzałą miłości. Mówił także, że jeżeli pragnę uniknąć innej przepaści, której nie chcę, powinnam zatracić się w tej oto - dzięki niej unika się wszystkich innych, a jest ona mieszkaniem wszystkich Jego czcicieli. W niej spotkają się dwa rodzaje życia: jedno dla duszy, drugie dla serca. Dusza znajduje tam źródło wód żywych, by się oczyścić i otrzymać tam życie łaski, którego pozbawił ją grzech; a serce znajduje tam gorejące ognisko miłości, które nie pozwoli mu żyć niczym innym, jak tylko miłością. Jedno się tam uświęca, a drugie spala. A ponieważ wejście do niego jest małe, trzeba być małym, ogołoconym ze wszystkich rzeczy, by tam wejść (S. 22).
W jaki sp
osób serce ludzkie może zjednoczyć się z Sercem Jezusowym? Pan odpowiada: Zanurz się w mojej wielkości i strzeż się tego, by nigdy jej nie opuścić, ponieważ - jeżeli z niej wyjdziesz - już do niej nie powrócisz (S. 9).
Trzeba się zatracić z całkowitym zaufaniem, gdyż Je
zus mówi: „Ten, kto straci swoje życie z mego powodu, ten je zachowa". Wszystko stracić, by wszystko zdobyć! Najświętsze Serce jest bezmiarem wszelkiego rodzaju dóbr, w którym trzeba nam się zatracić, aby już niczego więcej nie kosztować z rzeczy ziemskich (L. 70).
Trzeba by tutaj przytoczyć w całości trzy strony na temat „bezmiaru Serca Jezusowego". Zadowolimy się jednak tylko krótkim streszczeniem na temat Zachęty 71, jakie Małgorzata Maria dała o. Croiset:
To Boskie Serce jest bezmiarem dobra, w którym ubodzy powinni zanurzyć swoje potrzeby; bezmiarem radości, w którym trzeba pogrążyć wszystkie nasze smutki; bezmiarem upokorzenia dla naszej dumy; bezmiarem miłosierdzia dla nędzników i bezmiarem miłości, w którym trzeba nam zatracić wszystkie nasze nędze (L. 132).
W każdym dobru rozpoznać dzieło Boga i zapomnieć o sobie samym
- taki jest sens ostrzeżenia, które Jezus dał Małgorzacie Marii, gdy ta odbywała rekolekcje przed profesją. Powiedział wtedy: Strzeż się, byś nigdy nie otwierała oczu po to, by patrzeć na siebie beze Mnie (Ret. 72).
Modlitwę, którą przytoczymy, niektórzy autorzy przypisują Małgorzacie Marii. Kilka jej wersji odnajdujemy również w dziełach Świętego Klaudiusza La Colombiere. Nieważne, kto tę modlitwę ułożył! Najważniejsze jest to, by pragnąć i prosić o pokorę! Naucz mnie, o mój umiłowany Zbawicielu, doskonałego zapomnienia o sobie, gdyż to jest jedyna droga, która umożliwi mi wejście do Twojego Najświętszego Serca, a ponieważ od tej chwili nie uczynię
niczego, co sprzeciwiałoby się Twej woli, spraw, aby wszystko, co będę robić, było godne Ciebie. Naucz mnie, co powinnam czynić, aby dojść do czystości Twojej miłości, ale daj mi ją, tę miłość, bardzo gorącą i bardzo hojną. Daj mi tę głęboką pokorę, bez której nie można się Tobie podobać, i wypełnij we mnie doskonale wszystkie Twoje święte pragnienia w tym czasie i w wieczności. Niech się tak stanie! (P. 31).

 
 
 
 

Wybrany tekst:
"W szkole Serca Jezusowego ze Świętą Małgorzatą Marią"
Autor O. Gerard Dufour , Wydawnictwo ORDO, Wydawnictwo Księży Sercanów

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Strona główna | SIOSTRA FAUSTYNA | Tajemnica Milosierdzia Bozego | Historia powstania obrazu Milosierdzia Bozego | Tajemnica Koronki do Milosierdzia Bozego | CZYSCIEC WIDZIANY PRZEZ SW. FAUSTYNE | PIEC POSTACI NABOZENSTWA DO MILOSIERDIZA BOZEGO | a. Obraz Jezusa Milosiernego. | b. Swieto Milosierdzia Bozego | c. Koronka do Milosierdzia Bozego | d. Godzina Milosierdzia | e. Szerzenie czci Milosierdzia. | SW. MALGORZATA MARIA ALACOQUE | NAJSWIETSZE SERCE PANA JEZUSA | Pomoc modlitewna duszom czysccowym | Przeslanie | Objawienia | Akt oddania | ŁAGODNY MISTRZ, KTORY UCZY POKORY | OBRAZ, KTORY WYCISKA SIE W NASZYCH SERCACH | SERCE OFIAROWANE | Miłosc Blizniego | SAKRAMENT MILOSCI | MATKA | Siostra Lucja | Tajemnica Pierwszych Sobot | wizja piekla | czas | WSPOMNIENIA Z FATIMY | MINIONY CZAS | WYDARZENIA | Regulamin | Napisz do Redakcji | Cytat Miesiąca | WASZE ARTYKULY | FILM | NIEZWYKŁE OCZY MARYI | HEROICZNY AKT MILOSCI | OBRAZ DUSZ | GREGORIANKI | RACHUNEK SUMIENIA | ODPUSTY | PODROZE | PODROZE WYBOR | LICHEN OPIS | FATIMA FOTO | LOURDES FOTO | LA SALETTE OPIS | LA SALETTE FOTO | LOURDES OPIS | LICHEN FOTO | WIKTOROWKI | SANKTUARIUM NA WIKTOROWKACH | MODLITWY | INNE MODLITWY | Hymn Ciebie Boga Wyslawiamy | MAGNIFICAT | MISERERE | LITANIE DO IMIENIA JEZUS | LITANIE DO NAJSWIETSZEGO SERCA JEZUSOWEGO | LITANIE DO NAJDROZSZEJ KRWI CHRYSTUSOWEJ | LITANIE DO MATKI BOZEJ | LITANIE DO SWIETEGO JOZEFA | LITANIE DO WSZYSTKICH SWIETYCH | WIERZE W BOGA OJCA | Z GLEBOKOSCI WOLAM PANIE | Tajemnice Rozanca swietego | Tajemnica Koronki Milosierdzia Bozego | Drog Krzyzowa | SW. BRYGIDA | Tajemnica szczescia | Posłannictwo | sad duszy po smierci | obietnice wybór | obietnice | KATARZYNA EMMERICH | Kosciol Cierpiacy | NAGRODA I KARA W ZYCIU PRZYSZLYM | SW KATARZYNA Z GENUI | Rozprawa o Czysccu | MUZEUM DUSZ | MUZEUM WYBOR | SACRO CUORE DEL SUFFRAGIO | FOLIGNO - ODBITA SPALONA DLON | KORPORAL Z WYPALONYM SLADEM DLONI | slad wypalonego kciuka w modlitewniku. | MARIA SIMMA | M SIMMA WYBOR | Ze skrotu sprawozdania o Marii Simmie | Moje przezycia z Duszami Czysccowymi | Ogólna mapa witryny
www.pdcz.pl
przyjaciele@pdcz.pl
Copyright © 2011 - 2017  PDCZ    All Rights Reserved               www.pdcz.pl           "Przyjaciele Dusz CZyśćcowych"
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego